ROK 2015 ROKIEM ŚW. JANA PAWŁA II W POLSCE

JAK ŻYĆ PO CHRZEŚCIJAŃSKU?

ŚW. JAN PAWEŁ II ODPOWIADA NA NAJWAŻNIEJSZE PYTANIA

Dążyć do świętości

Co w praktyce oznacza postawić dążenie do świętości na pierwszym miejscu w życiu Kościoła i poszczególnych wiernych?

Skoro chrzest jest prawdziwym włączeniem w świętość Boga poprzez wszczepienie w Chrystusa i napełnienie Duchem Świętym, to sprzeczna z tym byłaby postawa człowieka pogodzonego z własną małością,  zadowalającego się minimalistyczną etyką i powierzchowną religijnością. Zadać          katechumenowi pytanie: „Czy chcesz przyjąć chrzest?” znaczy zapytać go zarazem:” Czy chcesz zostać świętym?”. Znaczy postawić na jego drodze radykalizm Kazania na Górze: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”(Mt 5, 48).

Nie należy mylnie pojmować tego ideału doskonałości jako swego rodzaju wizji życia nadzwyczajnego, dostępnego jedynie wybranym „geniuszom” świętości. Drogi świętości są wielorakie i dostosowane do każdego powołania. Składam dzięki Bogu za to, że pozwolił mi beatyfikować i kanonizować w minionych latach tak wielu chrześcijan, a wśród nich licznych wiernych świeckich,  którzy uświęcili się w najzwyklejszych okolicznościach życia. Dzisiaj trzeba na nowo z przekonaniem zalecać wszystkim dążenie do tej „wysokiej miary” zwyczajnego życia chrześcijańskiego. Całe życie kościelnej wspólnoty i chrześcijańskich rodzin winno zmierzać w tym kierunku. Ale jest też oczywiste, że istnieją różne indywidualne drogi do świętości, wymagające prawdziwej pedagogiki  świętości, która zdolna jest dostosować się do rytmu poszczególnych osób.

Nasuwa się kolejne pytanie – od czego zacząć swoją drogę do świętości? Często wydaje się nam ona bardzo skomplikowana i obwarowana mnóstwem drobiazgowych przepisów oraz zasad moralnych. Na co Wasza Świątobliwość przede wszystkim zwróciłby uwagę?

Przede wszystkim mówię wam, że Jezus was kocha! Jest to prawda najpiękniejsza i najbardziej pocieszająca! Jest to prawda, którą ogłasza wam Zastępca Chrystusa: Jezus was kocha! Chciałbym, aby było wiele ludzi, którzy by was lubili i z serca życzę, aby każdy z was był zadowolony, znajdując dobro, miłość, zrozumienie u wszystkich i od wszystkich. Ale musimy także być realistami i mieć przed oczyma sytuację ludzką taką, jaka jest. A więc niejednokrotnie może się zdarzyć, że w duszy czuje się pustkę, melancholię, smutek, niezadowolenie.  Mamy wszystko, ale brakuje radości! Nade wszystko straszną jest rzeczą widzieć wokół siebie tyle cierpienia, tyle nędzy, tyle przemocy.

A jednak w tym dramacie egzystencji i historii ludzkiej rozbrzmiewa nieustannie orędzie Ewangelii: Jezus was kocha! Jezus przyszedł na tę ziemię, aby objawić nam i dać nam gwarancję miłości Boga! Przyszedł, aby nas kochać i być kochanym. Pozwólcie, by Chrystus was kochał![…]Prócz tego pragnę wam powiedzieć, że oczekujemy Wiecznej Miłości w raju! Powinniśmy myśleć o raju! Kartą naszego życia chrześcijańskiego gramy stawiając na raj! Ta pewność i to oczekiwanie nie odwraca nas od naszych ziemskich obowiązków, raczej je oczyszcza i umacnia, czego dowodem jest życie wszystkich Świętych. Nasze życie jest drogą wiodącą do raju, gdzie będziemy kochani i będziemy kochać na zawsze oraz w sposób całkowity i doskonały. Rodzimy się tylko po to, aby iść do raju.

Fragment książki ks. Marka Chmielewskiego „Jak żyć po chrześcijańsku? Św. Jan Paweł II odpowiada na najważniejsze pytania”. Wydawnictwo AA, Kraków 2014